poniedziałek, 11 lipiec 2005
W dniach 09-10 lipca 2005 roku w Malborku odbył się międzyregionalny megaspot na który przybyły grupy pomorska, warmińsko-mazurska oraz kujawsko-pomorska. Pogoda tak jak i atmosfera były idealne.
Obecni byli: SPARK, Emilio i Maja, Mirek, Wesoły, MarkkoMartin z dziewczyną, Danzet, Woj111, Boczekk, Szczepan47 i Ola, Masterostry, Remarq, kolega z golfa (niestety nie pamiętam imienia) oraz Violcia i Kozik.

Dyskusje na różne tematy urozmaicały czekanie na kiełbaski



Pierwsze fotki naszego parku maszyn


Z tyłu widać pole namiotowe ludzi, którzy chyba bardzo lubili czarny kolor i nie było im straszne palące słońce :))

No i doczekaliśmy się kiełbasek



A to widoczek na zamek krzyżacki z naszego FEFKowego obozu

Odwiedzili nas też goście z Brodnicy :)


Wszyscy rzucili się do podziwiania mechanicznej pomarańczy Masterostrego i oczywiscie znanego juz chyba w całym FEFKu trzeciego stopu


Zbieramy się do wyjścia w rejon zamku (były plany wejścia do zamku ale niestety ceny nas odstraszyły)




Na czele od lewej Danzet, Wesoły i Boczekk

Tutaj od lewej maszerują: Woj111, Remarq, Wesoły, SPARK, Danzet, Masterostry, Maja i Boczekk, a całą grupę prowadzi do celu Major


Tutaj grupką zasuwamy sobie wzdłuż Nogatu. Od lewej maszerują: Remarq, Masterostry, SPARK, Wesoły, Woj111, Danzet, Emilio, Maja, Boczekk (za Mają), Ola, ja (Kozik) oraz Szczepan47

A tutaj pod murami zamku...


Hehe uśmiech prosze... :)

Skosztowaliśmy też uroków kąpieli w Nogacie. Woda była taaaaka ciepła

I machamy do naszych fotografów :)


Wychodzimy na chwilke...

Pokaz sił FEFKu przez Szczepana47...

...i Emilia. Ale się chłopaki prężyli :)))

I znów w wodzie

"Słoneczny patrol" :))) Krzysiek również dał się namówić na kąpiel



Koniec kąpieli

Wracamy na nasze pole namiotowe

Kolejna fotka naszych Essinek

Po powrocie zasiedliśmy do rozmów nie tylko o Escortach. Najpierw siedzieliśmy...



...później staliśmy...

...a niebywałą atrakcją okazała się ciężarówka, która miała problemy żeby zmieścić się pod mostem :) Jak myślicie? Zmieściła się...?

Zobaczcie sami

Wszystko co dobre musi się skończyć. Remarq i Masterostry jadą do domku

Drugiego dnia rano Wojtek z Krzyśkiem mieli jakieś dziwne miny... :)))

Spacerek na miejską plażę


A to Krzysiek na jakiejś dziwnej rzeźbie. Do tej pory nie wiem co ona przedstawiała

A na koniec pare fotek naszych ślicznych Essinek. Pierwszy Masterostry i jego pomarańczka

Tak wygląda unikalny stop w dzień...

...a tak jak jest juz szaro. Heh wygląda świetnie :)

To Essinka Emila


A to SPARKA




Z Krzyśkiem pozowalismy razem z naszymi Essinkami :)




A to już A to juwszystkie nasze Escorty zebrane "do kupy" (bo kupy nikt nie ruszy) :)))





Co tu dużo pisać. Było fantastycznie i szkoda że tak szybko się skończyło. Wyśmienita pogoda i wspaniała atnosfera nie pozwoliła się nudzić nawet przez chwile. Mam nadzieję że niedługo znów się spodkamy :)
|