|
II Spot Opolski FEFK - 14 maja 2006 Skarbimierz
|
|
|
|
Oceny:    / 15
|
|
|
|
wtorek, 16 maj 2006
14 maja 2006 o godzinie 11 z minutami odbył się drugi spot Opolskiej Chorągwi FEFK.
edycja by misiolino
Przybyli: LobsterMan, marcin_op, MatadorRS wraz z prawą stroną Essiego i jej kuzynką (Wrocław), mati_LBC, rootoslaw, retrospect wraz z prawą stroną Essiego oraz gościnnie Anonim (Wieruszów).
 No ale po koleji.
Miejscem naszego spotkania, jak poprzednio, było Lotnisko w Skarbimierzu koło Brzegu.
Spot odbył się podczas Opolskiego Sprintu na 1/4 mili, organizowanego przez Automobilklub Opolski, któremu należą się specjalne podziękowania za miłe przyjęcie naszej propozycji Spotu podczas imprezy, a w szczególności Panu Jarosławowi Strzeleckiemu. To dzięki niemu Nasz klub mogliśmy zaprezentować tuż przy torze liczącym 402 metry 34 centymetry .

Tak jak wcześniej obiecywał, marcin_op postanowił udowodnić, iż jego 1.8D potrafi produkować frytki..

Niby zwykły "Olek" ale za to jak mówił slogan reklamowy: "Do wszystkich pomysłów"
Prezentacja Marcina wzbudziła dość duże zainteresowanie.
Niestety po kilku minutach wdychania EKO-Spalin co niektórym przyszła ochota na frytki
Wobec tego postanowiliśmy rozpalić grilla. Szefem kuchni mianowany został mati_LBC, któremu nie w głowie było palenie gum..
..postanowił spalić kiełbaski...
W międzyczasie chętnie przyjmowaliśmy gości. Jak wcześniej wspomniałem pojawił się przedstawiciel wieruszowskiej sceny motoryzacyjnej..

Za stół, w większości przypadków, służyło wnętrze Escorta 
Po lunchu dla jednych przyszedł czas na naukę...

dla innych czas na podziwianie startów zawodników..
oraz palenia gumy..
Podczas imprezy niby typowo samochodowej, podziwiać można było również motocykle, które zasługują na osobną wzmiankę.
Na szczególną uwagę publiczności zasługiwał ten z największym i najmocniejszym silnikiem. Jego właściciel niestety nie chciał zdradzić szczegółów tuningu mechanicznego oraz uzyskanej mocy.. 
Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Opuszczając lotnisko rozjechaliśmy się każdy w swoją stronę.
Zdecydowaliśmy jednak, iż nie osiądziemy na laurach i już wkrótce spotkamy się ponownie, mając nadzieję, iż frekwencja będzie nie mniejsza a pogoda jeszcze lepsza.
relacja i foty by retrospect |