Klubowicze online: atkamitka, Bercik89, czamic, dymion74, essi1616v, gumis252, Hex, kamil76, Kleszczak, krecha_KOZ, loloza, MaRRecki, rene, S84, Seba, slawcek, smallsize, tevenet, thomas77, TOMEK_LA36, Zacharek, zsmarti,
 Strona główna
 Logowanie/Profil
 Skrzynka wiadomości
 -----------------
 Forum
 Forum (bez menu)
 Klub
 Gadżety FEFK
 Galeria
 Historia
 Tuning
 Porady
 Artykuły
 Broszury
 Redaktorzy
 Dołącz do FEFK
 -----------------
 Ważne regulaminy forum
 Wyszukiwarka


Polecamy








Polecamy najnowszy numer GT


Zaprzyjaźnione kluby





Reklamy



Dzisiaj odwiedzono nas
razy


free counters


Szukaj
Tematy na forum:
1. Sprawy Forum (ED) 12:29:10, smallsize
2. [RENE] Moj nowy nabytek 12:27:28, smallsize
3. [thomas77] Moja foka 12:23:46, smallsize
4. Bmw E46 - warto kupić? 12:13:56, fogiel
5. Stłuczka - wycena - kosztorys. 11:46:00, dymion74
6. Funny - BEZ KOMENTARZY 11:45:22, Praethorians
7. [MK VIII] Wklejenie szyby czołowej  11:29:24, Seba
8. [MK V]Wypadaja biegi.. 11:12:07, Praethorians
9. [Zenderman] Rarytas Zender Karmann 10:55:48, Zenderman
10. czapeczki klubowe 10:23:40, Woka

Najładniejsze Escorty FEFK 2011



Sylwester FEFK 2006 Poręba k/Myślenic   PDF  Drukuj  E-mail 
Oceny:starstarstarstarstar / 15
Kiepski Bardzo dobry
poniedziałek, 08 styczeń 2007

 relacja by misiolino

Po długich przygotowaniach do Sylwestra wreszcie udało się wszystko zapiąć na ostatni guzik i wyjechaliśmy całą paczką do Poręby koło Myślenic.

Tłumnie stawili się: Paja z Wojem, Samboczka z Masterostry-m, Agunia z Darkiem_M, fryszard no i Owieczka ze mną (misiolino) oprócz braci FEFK-owej było drugie tyle naszych znajomych.

 

 Po przyjeździe na miejsce zaparkowaliśmy swoje maszyny i ulokowaliśmy się w dwóch domkach

 

 

 

Nie mogło oczywiście zabraknąć flagi klubowej, nie łatwo było ja zamocować ale co to dla braci FEFK-owej :P 

 Gdy już się rozlokowaliśmy i troche odpoczęlismy postanowiliśmy zrobić imprezkę integracyjną :P

 

 

 

 

 

 

 

 Gdy już mieliśmy dość zabawy w domku postanowiliśmy poszaleć troche na zewnątrz :D

Niektórzy dość mocno odczuli to i owo tu i ówdzie :P 

 

 

 

 

 

 

Następnego dnia postanowiliśmy zaczerpnąć świeżego powietrza i zrobiliśmy sobie spacer po okolicy i małą sesje plenerową. 

 

 

 

 Po powrocie postanowiliśmy przygotować drzewo na ognisko.

Tak sie przejąłem tą robotą, że załatwiłem dwie siekiery w pięć minut i musieliśmy je lekko stuningować żeby sie nadawały do pracy z pniaczkami :P 

 

Po kilku nieudanych próbach wreszcie zapłonął ogień. 

 Przynieśliśmy kiełbaski i pozostało tylko czekać aż się zrobią.

 

Był też bigos. 

 Wreszcie nastała północ i otworzyliśmy szampany, niektórzy odczuli to na swoich kurtkach :P

 Były też sztuczne ognie.

 

 

Potem nastał czas niekończących się życzeń i zabawy. 

 

 Jak widać niżej wszyscy byli pochłonięci tańcem :P

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Postanowiliśmy sie przenieść do domków i tam kontynuować zabawę.

 Oczywiście nie mogło zabraknąć szalonych pomysłów. Postanowiliśmy stuningować kiankę Wojtka i zrobiliśmy z niej Vipera.

 Słynny gest z bajki "Sąsiedzi" świadczy o tym, że tuning sie udał.

 

 

Po tak udanej operacji pod kryptonimem VIPER udaliśmy sie cos przekąsić i potańczyć :P 

 Przebojem Sylwestra okazał sie Grek Zorba, opanowal wszystkich w domku.

 Następnego dnia gdy zobaczyliśmy efekty naszego tuningu, stwierdziliśmy, że lekko przesadziliśmy :P

Tego dnia część z nas musiała wrócić do swoich obowiązków a my doszliśmy do wniosku, że szkoda marnować czas i zaczęliśmy grę w mafię, a później fufu, która dostarczyła nam najwięcej śmiechu. 

 

Wojtuś świetnie sie sprawdzał w roli barmana, no może poza ubiorem :P 

 

 

 

 

 Niech was nie zwiedzie ta fotka, to był element gry w fufu, zadanie specjalne.

 Zreszta ja też dostałem podobne :P

 Jeszcze raz Wojtuś, tym razem trafił na coś innego.

 

 

 W ostatni dzień było nam troche smutno bo wiedzieliśmy, że będziemy musieli wracać :(

 

 

 Zjedliśmy jeszcze przed podróżą i zaczęliśmy sie powoli pakować.

 I tak dobiegł końca nasz MEGA SYLWESTER !!!

 

Na koniec chcialbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się w jakiś sposób do zorganizowania tej imprezy. Mam nadzieję, że to dopiero początek i będziemy częściej sie spotykać nie tylko na sylwestrze.

Mam nadzieje, że moja skromna relacja z tego wydarzenia sie spodobała, a opisy i fotki nikogo nie obraziły. Jeżeli jest inaczej to przepraszam i proszę o kontakt w celu usunięcia nieprawidlowości.

Pozdrawiam misiolino :)


Przejdź do góry strony


 
2001-2011 © Ford Escort FanKlub Polska