Klubowicze online: arti31, bobo_ssj, Byras, Kacperooo, Lisu, MaRRecki, rafal_13,
 Strona główna
 Forum
 Forum (bez menu)
 Klub
 Gadżety FEFK
 Galeria
 Historia
 Tuning
 Porady
 Artykuły
 Broszury
 Redaktorzy
 Dołącz do FEFK
 -----------------
 Ważne regulaminy forum
 Wyszukiwarka

Warto odwiedzić







Polecamy najnowszy numer GT


Zaprzyjaźnione kluby



Reklamy






Szukaj
Tematy na forum:
1. Spot Decathlon, godz. 19.00 [31.07.2010] KRK :) 12:28:35, kolo21dg
2. [S] Ford Escort RS2000 Cabrio  12:06:37, kolo21dg
3. [tomekka]Escort MKVII Sedan Zender Sesja do Auto Świata :) 11:53:50, Pawel_AMG
4. [Pawel_AMG] Po finale WPP w Warszawie 11:47:08, Pawel_AMG
5. [Z]Żarówki H4 Blue Silver Xenon nowe 10:26:09, przemo2
6. Przegląd auta z LPG 10:04:17, kub3k
7. [s]klamki chrom mk7 09:48:55, zsmarti
8. [Ogólne] Ding King - samodzielne usuwanie wgnieceń (?) 08:45:39, FAROW
9. Doczekałem się :) 07:02:28, escimo
10. ekipa Śląsk - 8.08.2010. godz.15 Tychy,Lędziny 06:56:36, Wuipe

Najładniejsze Escorty FEFK 2009

. .


Reanimacja czujnika położenia przepustnicy   PDF  Drukuj  E-mail 
Oceny:starstarstarstarstar / 34
Kiepski Bardzo dobry
wtorek, 26 czerwiec 2007

Powodów, z jakich obroty skaczą i falują jak wszyscy wiemy jest kilka, lecz gdy mamy pewność, że wina leży po stronie tegoż czujnika prezentuję sprawdzony przez siebie sposób na jego podratowanie... 

Oto nasz pacjent z góry:


A tak od strony podłączenia:

 

Co będzie nam potrzebne:
- miernik wychyłowy (wskazówkowy) (29zł na allegro)
- strzykawka 2ml z igłą (jak namniejszą) (0.3 zł) 
- spray do czyszczenia potencjometrów (7zł w sklepie elektronicznym) 
- konektorki elektryczne do wygodnego podłączenia miernika (miałem w garażu) 
- szeroki śrubokręt płaski do obracania głowicą czujnika 
- szczypta cierpliwości i umiejętności manualnych
 

W miejscu gdzie znajduje sie czerwona kropka, ostrożnie wiercimy malutki otwór wiertłem 1,5mm, tak aby zaraz po przewierceniu się do środka je wyjąć (czyli z czuciem, by nie przerwać elementów miedzianych)

 

nastepnie napełniamy strzykawkę do połowy preparatem do czyszczenia potencjometrów i ostrożnie wkładamy igłę do środka czujnika

 

Wstrzykujemy zawartość stzrykawki delikatnie do środka. Teraz robimy szejkera aby płyn dobrze się rozprowadził wewnątrz czujnika. Teraz bierzemy śrubokręt i wkładamy do środka okrągłej głowicy, dociskamy dość mocno do drugiej dłoni i kręcimy od oporu do oporu aby powierzchnie zalane preparatem dobrze do siebie dolegały, tym
samym czyszcząc się wzajemnie.
Następnie bierzemy czujnik i strzepujemy go, nawierconym miejscem do ziemi, aby wylał się nadmiar płynu.
Oczyszczamy tłustawe miesce po wyciekającym płynie i zalepiamy je np. klejem termicznym z pistoletu elektrycznego (można zalepić taśmą izolacyjną)
Po zabiegu podłączamy pacjenta do miernika i patrzymy czy będzie żył

 

POMIARY:
Podłączamy miernik do pinów A i B

 

...i delikatnie, powoli kręcimy śrubokrętem bacznie obserwując zachowanie wskazówki. Opór w miarę kręcenia śrubokrętem powinien cały czas rosnąć 

KLIK

Jeśli się cofa, nawet delikatnie, to znaczy, że powodem jego złego działania nie są zaśniedziałe i zasiarczone powierzchnie stykowe, ale np. ich przepalenie -> wtedy pozostaje nam zakup używki lub nowego. Jeśli jednak wskazówka ładnie nam się wychyla (opór rośnie), to znaczy, że możemy skoczyć po czteropak browarków i cieszyć się z posiadania odratowanego czunika położenia przepustnicy.
Pozostaje nam go założyć, zrobić dla zasady reset kompa i już, powinno być ok

wyniki jakie otrzymałem:
opór między stykami:
A - B = 0,58k - 3,98k
B - C = 3,87k - 0,35k
A - C = 4,2K

u mnie kangur przeszedł od razu
POWODZENIA!

Dziękujemy za fotorelację Koledze majkee :)
Dodała: Dieselka


Przejdź do góry strony


 
2001-2004 © Ford Escort FanKlub Polska