wtorek, 08 styczeń 2008
relacja by misiolino
opisy by misiolino &
Paja
foty by klubowicze
SYLWESTER - GABOŃ
2007/2008

Tak jak w zeszłym roku brać FEFK-owa postanowiła zorganizować imprezę sylwestrową. Zaczęliśmy od przeglądania ofert, a później do zapisywania chętnych na wyjazd. Nasz wybór padł na Gaboń k/Starego Sącza. Chęć na taki wyjazd wyrazili: Owieczka i ja (misiolino), Agunia i Darek_M, Paja i Wojo, Lukas_s z żoną Agnieszką i nasz nie FEFK-owy kolega Kwiatek, który też był z nami w zeszłym roku.
Udało nam się wynająć bardzo ładny domek




Jak widać domek bardzo ładnie się prezentował, zdjęcia były robione w październiku stąd brak śniegu. Po przyjeździe na sylwestra naszym oczom ukazał się piękny widok ośnieżonych okolic. Śniegu nie było dużo ale najważniejsze, że było widać zimę.

Widok z okna był piękny.
Teraz krótka lista obecności:
Owieczka i ja (misiolino)

Agunia i Darek_M

Paja i Wojo

Lukas_s z żoną Agnieszką

Kwiatek - jedyny nie fefkowicz i posiadacz forda na sylwestrze

W środku domek był bardzo ładnie urządzony i dobrze wyposażony,
tutaj nasz najważniejszy kącik w domku

gdy się rozpakowaliśmy przyszedł czas na pierwsze piwka

oczywiście nie mogło zabraknąć miejsca gdzie spędzaliśmy dużo czasu na rozmowach oraz maratonach filmowych (American Pie 4 części)

codziennie spotykaliśmy się przy wspólnym stole żeby zjeść obiad jak wielka rodzina (FEFK-owa)

podczas imprez naczelny barman FEFK-owy serwował wymyślne drinki

niektórzy spośród nas wybrali się na narty do Wierchomli

sceneria była bardzo romantyczna…

inni w tym czasie robili zakupy

pili grzane winko

albo pozowali do zdjęć

w wieczór sylwestrowy trzeba było nadmuchać balony – niektórym przychodziło to z trudem

były tańce na barze

tańce przy rurze… ;)

tańce z balonami

oraz tradycyjny taniec zorba tym razem w wykonaniu FEFK-ówek

czasem było tak gorąco, że potrzebna była reanimacja

obowiązkowo były sztuczne ognie na przywitanie Nowego Roku

tak wyglądał nasz sylwestrowy stół

zobaczcie jak sobie radzono jak brakowało czystych kufli…

potem były takie efekty :P

wszystkiego najlepszego w nowym roku :D

Wszystko co dobre szybko się kończy, w Nowy Rok powspominaliśmy nasze szaleństwa, a na drugi dzień zabraliśmy się do odśnieżania naszych pupilków :P

spakowaliśmy cały swój dobytek

i wyruszyliśmy w drogę powrotną

Wszystkim Klubowiczom tym, którzy się bawili z nami, tym którzy chcieli a nie mogli oraz tym, którzy bawili się gdzie indziej życzymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2008
Pozdrawiamy i zapraszamy za rok
by misiolino
|